2019-11-11



Warszawa, Polska, 2019

A więc byłem pierwszy raz na marszu z okazji Dnia Niepodległości. Od razu zaznaczam, że byłem tylko na połowie marszu - przestałem fotografować pod palmą, ponieważ zrobiło się monotonnie, zimno i ciemno. I nie jest to żadna próba obiektywnego przedstawienia całokształtu wydarzenia, a jedynie moja impresja co do pewnego fragmentu. Generalnie ciekawe doświadczenie, czułem się bezpiecznie, choć na praktykowanie street photo to wydarzenie nie bardzo się nadaje. Doszły do głosu moje nawyki fotoreportera i siedziałem w samym środku wydarzeń, zamiast szukać czegoś ciekawego na bokach, jak to zazwyczaj lubię. Kilka dni temu odnalazłem moją kamerkę GoPro, więc postanowiłem (w uzupełnieniu do zdjęć) nagrać film z backstage.