2019-06-21



Otwock, Polska, 2019


Wracam jeszcze na chwilę do poprzedniego wpisu o targowisku w Otwocku. Najwięcej czasu poświęciłem na upolowanie powyższej sceny. Nie jest to jednak zdjęcie, które od początku miałem w swojej głowie. Mam bowiem tak, że gdy widzę interesującą mnie przestrzeń życzeniowo dopowiadam sobie, co chciałbym jeszcze na tym zdjęciu uchwycić. W tym przypadku chciałem mieć jakąś przechodzącą postać w niebieskiej koszulce, żeby nawiązać do niebieskiego bohomaza na ścianie, który przykuł moją uwagę zaraz po interesującej fakturze narzuty na szybę. Moje oczekiwania wcale nie były wygórowane, ponieważ co chwilę widziałem kogoś tak ubranego. Problem w tym, że wszyscy oni przechodzili poza kadrem, po prawej stronie zdjęcia, kierując się z supermarketu Biedronka (tak, to ten żółty budynek) na targowisko. Odpuściłem po około 30 minutach czekania w pełnym słońcu, co i tak wydawało mi się wiecznością. Na stykówce poniżej widzicie moje próby. Najśmieszniejsze jest to, że dopiero na komputerze podczas edycji zdjęć zauważyłem, że kula tej pani jest... niebieska. Ten na pierwszy rzut oka niewidoczny detal całkowicie mi wystarcza, by poczuć pewną (jednak wciąż niewielką) satysfakcję z tego ujęcia.