2015-10-28


Zawsze zastanawiałem się, skąd wzięła się u mnie chęć tworzenia zdjęć. Przeglądając kilka dni temu zbiór zdjęć moich dziadków, uświadomiłem sobie, że fotografia była wokół mnie od najmłodszych lat. Dziadkowie zabierali aparat na każdą wycieczkę, portretując naszą rodzinę w każdym ciekawszym miejscu. Po latach uzbierali kilkanaście albumów z pamiątkowymi fotografiami. Jestem pod wrażeniem tej kolekcji. Znajduje się tam pogrzeb Józefa Piłsudskiego (który już kiedyś opublikowałem na tym blogu), jak również pamiątkowe pocztówki, banknoty czy portrety poprzednich pokoleń. Oczywiście jest też duża pula zdjęć ze mną jako dziecko, uczeń, student oraz te najnowsze – mąż, ojciec... Jedno z fajniejszych, które znalazłem to typowe zdjęcie pamiątkowe, jakie dzieci chcą mieć ze swoimi idolami. Człowiek na zdjęciu to żużlowiec Tomasz Gollob z czasów największych sukcesów Jutrzenki Polonii Bydgoszcz. Dziewięciokrotny mistrz Polski (łącznie 30 tytułów w różnych konkurencjach) oraz mistrz świata (1 indywidualnie, 6 razy drużynowo). Wychowałem się na bydgoskim żużlu, ten sport pozostanie na zawsze częścią mojego życia, mimo iż nie pasjonuje mnie już tak, jak kiedyś. I tutaj uwidacznia się chyba największa wartość fotografii. Dzięki niej przeżyłem właśnie sentymentalną podróż w czasie. Powróciły wspomnienia, stałem się znowu na chwilę dzieckiem biegającym za autografami swoich idoli. Dziękuję ci fotografio.