2019-07-29



Warszawa, Polska, 2018

Bardzo lubię odnajdywać w przestrzeni miejskiej „zdeformowane” postacie. Chodzi mi o sytuacje, gdy elementy architektury przesłaniają bądź w inny sposób wpływają na wygląd twarzy lub całych sylwetek. Najczęściej dotyczy to przestrzeni reklamowych. Gdy błąd wynika z umyślnego naklejenia według założeń (jak na pierwszym zdjęciu), to zawsze się zastanawiam czy grafik o tym wiedział i miał to gdzieś, czy po prostu nikt mu nie powiedział. Trzeba przyznać, że tym razem wyszło to idealnie.




Nowy Jork, USA, 2018

Czasami z reklamami jest wszystko ok. Po prostu ja mam ochotę je czymś przysłonić, by dodać dynamiki w kadrze. W drugim przypadku lekko deszczowa pogoda w Nowym Jorku pozwoliła mi zapolować na parasol, który pojawia się do pary parasolki ze stoiska z hot-dogami odbijającego się w szybie. Ważne w tym kadrze były dla mnie również linie, dopilnowałem więc by wchodziły one dokładnie w oba dolne narożniki zdjęcia. Te linie fajnie dzielą też kadr, a przede wszystkim twarz, której połowa jest niewidoczna z powodu nieba odbijającego się w szybie. Wszystko mi w tym zdjęciu tak fajnie do siebie pasuje...